Kościół parafialny Kościół parafialny - wnętrze Dom parafialny Figura Najświętszego Serca Pana Jezusa Krzykosy Kaplica Witowo Sulęcin Młodzikowo Most kolejowy nad rzeką Wartą

Marzec

27

piątek

Lidia, Ernest, Jan

 

LIST PASTERSKI ARCYBISKUPA POZNAŃSKIEGO NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2015

LIST PASTERSKI
ARCYBISKUPA POZNAŃSKIEGO
NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2015
(Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię )


Umiłowani w Chrystusie Panu! Bracia i Siostry,

Po wymownym geście jakim było w minioną środę posypanie naszych głów poświęconym popiołem, w dzisiejszej Ewangelii słyszymy słowa Chrystusa: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Te słowa są jednocześnie hasłem programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce w kolejnym roku przygotowania do świętowania jubileuszu 1050. rocznicy chrztu naszego narodu.

1. WEZWANIE DO NAWRÓCENIA
a. „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” to największa synteza pierwszego kazania Jezusowego. To także streszczenie całej Ewangelii. Podobne wezwanie pojawi się raz jeszcze na ustach Chrystusa, tym razem jednak obłożone groźbą. Kiedy powiadomiono Jezusa o tragicznej śmierci pielgrzymów z Galilei, którzy zginęli z rozkazu namiestnika Piłata, Chrystus odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie” (Łk 13,2-3). A zatem, wezwanie do nawrócenia stanowi zasadnicze przesłanie nauczania Jezusa. Nasz Zbawiciel wzywa każdego do nieustannej i wytrwałej przemiany życia.

b. Mamy się z czego nawracać a dotyczy to najpierw grzechów osobistych. We właściwym znaczeniu grzech jest zawsze aktem osobistym; jest dziełem konkretnej osoby, jest aktem wolności poszczególnego człowieka. W każdym człowieku nie ma nic bardziej osobistego i nieprzekazywalnego, jak zasługa cnoty lub odpowiedzialność za winę.

Św. Leon Wielki uczy: „chociaż nowych ludzi tworzy przede wszystkim obmycie wodą odrodzenia, to jednak każdy z nas musi ustawicznie zrzucać z siebie rdzę śmiertelności, a że wśród stopni duchowego postępu nie istnieje nigdy taki, którego by już nie można było przekroczyć, trzeba sobie zadać trud, by w dniu odkupienia nikt z nas nie znalazł się obarczony grzechami starego człowieka” (św. Leon Wielki, Kazanie 6 na Wielki Post, 1-2).

Istnieją jednak również grzechy społeczne, dotyczące stosunków pomiędzy całymi wspólnotami ludzkimi. Pojawiają się one tam, gdzie relacje te nie są w zgodzie z zamysłem Boga, który pragnie, by na świecie panowała sprawiedliwość, wolność i pokój wśród jednostek, grup i narodów. Do tego rodzaju aktualnych grzechów społecznych należy nasze ustawodawstwo przeciwne życiu i obyczajom (akceptacja in vitro, pigułka „dzień po”, konsekwencje moralne ustawy o tzw. przemocy). Tego rodzaju grzechy przez swoje upowszechnienie - jako fakty społeczne - prawie zawsze stają się anonimowe, podobnie jak złożone i nie zawsze możliwe do rozpoznania są ich przyczyny.

c. Jezusowemu wezwaniu do nawrócenia przeciwstawia się dzisiaj opór w postaci zaniku poczucia grzechu. „Niektórzy, na przykład, dążą do zastąpienia przesady występującej w przeszłości inną przesadą: przechodzą od widzenia grzechu wszędzie do niedostrzegania go nigdzie; od zbytniego

akcentowania lęku przed karą wieczną do głoszenia miłości Bożej, która miałaby wykluczać wszelką karę za grzech; od surowości stosowanej w celu wyprostowania błędnych sumień do pozornego poszanowania sumienia do tego stopnia, że przestaje istnieć obowiązek mówienia prawdy. Należy tu jeszcze dodać, że zamęt wywołany w sumieniach wielu wiernych w wyniku rozbieżności poglądów czy nauczania teologii, w kaznodziejstwie, w katechezie, w kierownictwie duchowym — w odniesieniu do trudnych i delikatnych problemów moralności chrześcijańskiej, doprowadza do obniżenia czy niemal do zaniku prawdziwego poczucia grzechu” (Reconciliatio et paenitentia, 18).

Dodano 21 lutego 2015 o 8:55 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

OŚWIADCZENIE PREZYDIUM KE POLSKI w sprawie tzw. Konwencji przeciw przemocy

Warszawa, 4 lutego 2015 r.



OŚWIADCZENIE
PREZYDIUM KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI


Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej wymienia w rozdziale 1 podstawowe zasady ustroju naszego państwa. Jedną z nich, wyrażoną w art. 18, jest założenie, że: „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Przepis ten wskazuje na instytucję małżeństwa i związane z nim wartości, takie jak rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo.
Mimo tak oczywistego brzmienia przytoczonego przepisu obserwujemy dzisiaj agresywne próby zafałszowania jego znaczenia. Na próby reinterpretacji narażone są nie tylko konstytucyjne gwarancje odnoszące się do małżeństwa, lecz także te, które dotyczą pozostałych wartości. Takie próby, pojawiające się w ostatnich miesiącach już nie tylko w debacie politycznej i publicystyce, ale również w decyzjach Ministra Zdrowia, pomysłach Pełnomocnika Rządu ds. Przeciwdziałania Przemocy oraz inicjatywach legislacyjnych, polegają na rozrywaniu funkcjonalnego i aksjologicznego zespolenia pojęć małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa. To, że kobiety i mężczyźni łączą się na stałe w heteroseksualne, prawnie sformalizowane pary, oparte na ścisłej więzi osobowej partnerów, by dać życie wspólnym dzieciom i razem je wychować, a potem mieć w nich podporę, nie jest już rzekomo ideałem społecznym, przyświecającym ustrojodawcy i stanowiącym cel polityki rodzinnej państwa, lecz — jak się w tych próbach reinterpretacyjnych podnosi — w pluralistycznym społeczeństwie jest najwyżej jedną z równoprawnych opcji dotyczących intymnych więzi i prokreacji.
Polski system prawny gwarantuje instytucję małżeństwa zawartego między kobietą i mężczyzną o wskazanych wyżej zasadach konstrukcyjnych w przekonaniu, że ich związek ma do spełnienia ważną funkcję społeczną, związaną z założeniem rodziny, macierzyństwem i rodzicielstwem. Nawet jeśli pewne udogodnienia przysługują małżonkom z samej tylko racji pozostawania w związku małżeńskim bez względu na realizowanie tej funkcji, są wyrazem jednolitego traktowania każdego małżeństwa ze względu na jego otwartość na jej realizację i zachętą do wkroczenia na drogę małżeństwa przez innych. Oczywiście nie oznacza to lekceważenia przez prawo tej wartości, jaką jest osobowa i emocjonalna więź samych małżonków, ani tego, że więź ta może być owocna dla społeczeństwa także wtedy, gdy małżonkowie z takich czy innych powodów nie mają naturalnych ani adoptowanych dzieci.
Z tych wszystkich powodów z uznaniem dostrzegamy każdą inicjatywę, która wspiera małżeństwo, pozwala na urzeczywistnienie rodzicielstwa bez nadmiernego lęku o pracę czy wspiera rodziny wielodzietne, które są darem dla społeczeństwa. Zaliczyć do nich należy cenną zmianę prawa pracy w postaci wydłużenia urlopów rodzicielskich, objęcia nimi zarówno matek i ojców czy promowanie udogodnień wynikających z Karty Dużych Rodzin. Niestety, polityka naszego państwa nie jest konsekwentna. Obok wskazanych działań pojawiają się takie inicjatywy, które prowadzą do destrukcji ideału małżeństwa i rzeczywistości rodziny. Budzą one nasz zdecydowany sprzeciw, także dlatego, że są oparte na kłamstwie, według którego nowe rozwiązania prawne mają służyć dobru jednostki, podmiotowości kobiet czy promocji przysługującym każdemu z nas przyrodzonych praw. Wspierają one budowanie relacji międzyludzkich pozbawionych trwałości i wzajemnej odpowiedzialności, przekonują do atrakcyjności pozostawiania poza związkami małżeńskimi, skutkując ostatecznie samotnością, poczuciem pustki i niepokoju u wielu ludzi.
Do działań negatywnych tego rodzaju należy wprowadzenie do sprzedaży bez recepty wczesnoporonnego środka farmaceutycznego. Już samo dopuszczenie do szerokiej dystrybucji środka, który ma działanie nie tylko zapobiegające rozwojowi ciąży, ale także prowadzące wprost do śmierci zarodka jest sprzeczne z prawem do ochrony życia człowieka od chwili jego poczęcia w łonie matki. Stanowczy sprzeciw budzi fakt dostępności środka wczesnoporonnego dla osób niepełnoletnich, w przeciwieństwie choćby do alkoholu. Tymczasem korzystanie z tego środka stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego kobiet, tworząc m.in. ryzyko zaburzeń płodności.

Dodano 13 lutego 2015 o 9:01 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi – 1.I.2015

Drodzy Parafianie i Nasi Goście!
„Niech was Pan błogosławi i strzeże. Niech rozpromieni oblicze swe nad wami, niech was obdarzy swą łaską i pokojem” (Lb 6,24) w całym nowym roku 2015.

ks. Kazimierz Tomalik

Dodano 1 stycznia 2015 o 11:27 przez Kazimierz Tomalik
 

Skomentuj (0)
 
 

Boże Narodzenie – 25.XII.

Śpiew kalendy z liturgii Wigilii Bożego Narodzenia:
„W roku 3761 od stworzenia świata, gdy Bóg stworzył na początku niebo i ziemię;
w roku 1510 po wyprowadzeniu ludu izraelskiego pod wodzą Mojżesza z niewoli egipskiej;
w roku 1032 od czasu, gdy Dawid został pomazany na króla; w 65 tygodniu według proroctwa Daniela;
w 194 olimpiadzie, w roku 752 po zbudowaniu miasta Rzymu;
w 42 roku panowania Oktawiana Augusta, gdy na całym świecie pokój zapanował;
w 6 okresie historii świata,
Jezus Chrystus, Przedwieczny Bóg i Przedwiecznego Ojca Syn, chcąc uświęcić świat swoim najświętszym przyjściem, poczęty z Ducha Świętego, po upływie dziewięciu miesięcy,
(tu się przyklęka) w Betlejem Judzkim rodzi się z Maryi Dziewicy jako człowiek.
Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa według ciała".
Następnie czytano Martyrologium Rzymskie wymieniające wśród męczenników, których pamiątkę Kościół obchodzi w święto Bożego Narodzenia, męczenników z Nikomedii:
„W Nikomedii wielu męczenników. Kiedy w uroczystość narodzenia Chrystusa wierni zgromadzili się na nabożeństwo, cesarz Dioklecjan kazał zamknąć wszystkie drzwi kościoła i dokoła niego rozniecić ogień. Przed wejściem postawiono trójnóg z kadzidłem, a herold doniosłym głosem obwieścił: „Kto tylko pragnie ujść przed ogniem, niech wyjdzie z kościoła i złoży ofiarę kadzidła Jowiszowi". Kiedy wszyscy jednym głosem odpowiedzieli, że chętnie umrą za Chrystusa, zapalono stosy i wszyscy spłonęli. Tak narodzili się dla nieba, w tym dniu, w którym Chrystus narodził się na ziemi".

Dodano 24 grudnia 2014 o 21:35 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

Symbole i zwyczaje Adwentu

NIEDZIELA - tygodnik katolicki
Małgorzata Zalewska

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Dodano 13 grudnia 2014 o 14:52 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

List Episkopatu Polski zapowiadający XIV Dzień Papieski (12 października 2014 r.)

„Jan Paweł II – Świętymi bądźcie!”


Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry!

Pismo św. często przywołuje obraz winnicy. Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli roz-poczyna się od przypomnienia tekstu z Księgi proroka Izajasza: „Chcę zaśpiewać mojemu przyjacielowi pieśń o jego miłości do swojej winnicy…” (Iz 5, 1). Również Chrystus odwołuje się do tego motywu (por. Mk 12, 1-9). Opowiedziana przez Niego przypowieść dotyczy narodu wybranego, ale nie tylko. Umiłowaną winnicą jest człowiek, który, dzięki pracy nad sobą, przynosi dobre owoce lub też zaprzepaszcza otrzymane od Boga dary. A Bogu zależy na tym, by człowiek stworzony na jego obraz i podobieństwo (Rdz 1, 27), nieustannie ten obraz i podobieństwo dopełniał swym własnym wysiłkiem, żyjąc w prawdzie, w wolności, a nade wszystko w klimacie miłości Boga i braci.

1. Potrzeba świętości

Już za tydzień będziemy przeżywać XIV Dzień Papieski pod hasłem „Jan Paweł II – Świętymi bądźcie!” Słowa te zostały zaczerpnięte z Księgi Kapłańskiej, gdzie Pan Bóg nawo-łuje: „Bądźcie więc świętymi, bo Ja jestem święty!” (Kpł 11, 45). Wezwanie do świętości jest jedną z przewodnich myśli Starego i Nowego Testamentu oraz fundamentalną troską Kościoła o każdego z nas.
Świat różnie podchodzi do świętości. Jest ona tematem z jednej strony obcym współ-czesnej mentalności, a z drugiej niezwykle pożądanym. Niektórzy zdają się nie interesować świętością w ogóle, czasem odrzucają ją jako niemożliwą do osiągnięcia lub nawet niepo-trzebną. Tymczasem Jan Paweł II przekonywał, że świętość jest głębokim, choć czasem nieu-świadomionym pragnieniem człowieka oraz odpowiedzią na wiele nurtujących nas proble-mów.
Niewątpliwie dążąc do świętości powinniśmy unikać wszystkiego co ją wypacza. Nie można ograniczać świętości jedynie do praktyk pobożnych. Trudno ją odnaleźć także w po-stawie ucieczki przed życiem, odpowiedzialnością czy światem. Świętość to nie tylko troska o piękno własnego człowieczeństwa, ale to więź z Bogiem oraz bohaterskie niekiedy otwarcie się na człowieka. Zamieńmy tę teoretyczną refleksję na przykład świętości Jana Pawła II.

Dodano 5 października 2014 o 20:37 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

ŚWIĘTO MŁODYCH ARCHIDIECEZJI POZNAŃSKIEJ - 18-20.IX.2014

"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie" (Mt 5,3)


Czwartek 18 września 2014r. – kościół pw. św. Stanisława Kostki w Poznaniu
godz. 18:30 - Msza święta odpustowa w intencji młodzieży,

Piątek 19 września 2014r. – Aula UAM ul. Wieniawskiego
godz. 20:15 - koncert zespołu Trzecia Godzina Dnia,

Sobota 20 września 2014r. – Plac Wolności, Katedra Poznańska
godz. 11:00 - rozpoczęcie na placu Wolności,
godz. 11:10 - koncert zespołu Propaganda Dei,
godz. 12:15 - Marsz Młodych dla Jezusa do Katedry Poznańskiej,
godz. 13:30 - przyjęcie Marszu przy Katedrze, śpiew, modlitwa i świadectwa,
godz. 14:00 - Msza święta pod przewodnictwem ks. bp. Grzegorza Balcerka,
godz. 15:15 - wspólny posiłek w Arcybiskupim Seminarium Duchownym,
godz. 16:00 - zakończenie


W naszej parafii w Solcu zapraszam młodzież na następujące spotkania:

W czwartek – 18.IX. – w uroczystość św. Stanisława Kostki – Patrona Młodzieży. Młodzież gimnazjalną i ponadgimnazjalną zapraszamy na Mszę św. o g. 18.00. W szczególniejszy sposób zapraszam kandydatów do bierzmowania i tych, którzy w tym roku ukończyli 18 rok życia.

W piątek 19.IX. – zapraszam o g. 17.00 młodzież na spotkanie przy kawie i projekcję filmu o św. Franciszku pt. „Brat Słońce”.

Dodano 13 września 2014 o 12:43 przez Kazimierz Tomalik
 

Skomentuj (0)
 
 

WYCHOWYWAĆ DO PRAWDY

List Pasterski Episkopatu Polski z okazji IV Tygodnia Wychowania
14-20 września 2014 roku


Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia,
Drodzy Rodzice, Nauczyciele i Wychowawcy,
Droga Młodzieży, Kochane Dzieci!

Kilka dni temu w polskich szkołach zabrzmiał dzwonek, zwiastujący początek nowego roku szkolnego i katechetycznego. W ten sposób otworzył się przed nami nowy czas, w którym nie tylko będziemy mogli zdobywać wiedzę o świecie, o sobie i o Panu Bogu, ale także przeżywać radość poznawania Ewangelii i głoszenia jej innym ludziom. Do takiej właśnie radości, płynącej z Ewangelii, zachęca nas Ojciec Święty Franciszek w adhortacji Evangelii gaudium.
Podobnie, jak w latach poprzednich, w tym miesiącu będziemy przeżywać Tydzień Wychowania. Jego czwarta edycja odbędzie się w dniach 14-20 września i zostanie poświęcona roli prawdy w odpowiedzialnym wychowaniu. Będziemy także podkreślali rolę prawdy w życiu społecznym, narodowym i państwowym jako niezbędnego warunku rozwoju naszej Ojczyzny.

1. Potrzeba uznania obiektywnej prawdy
Pan Bóg na kartach Biblii przypomina nam rolę prawdy i miłości w życiu człowieka. Źródłem tej troski jest miłość Stwórcy do stworzenia, poddawanego ciągłej pokusie ulegania kłamstwu, którego ojcem jest „władca tego świata” (J 12,31). Prorok Ezechiel w dzisiejszym czytaniu mówi o odpowiedzialności „stróża domu Izraela” (Ez 33,7) – odpowiedzialności wyrażającej się w wiernym przekazie słowa, pochodzącego z ust Bożych. Znamiennym listem Boga do człowieka jest Dekalog – dziesięć przykazań napisanych palcem Bożym na kamiennych tablicach (por. Wj 31,18). Troska o ich zachowanie włącza się w szczególne zadanie chrześcijanina, który jest nieustannie wzywany do życia w duchu prawdy i miłości. Współczesny świat próbuje narzucić ludziom przekonanie, że nie ma żadnej obiektywnej prawdy, a każdy człowiek rozumie i stosuje ją na swój własny, indywidualny sposób. Co więcej, na człowieka głoszącego istnienie obiektywnej prawdy, według której pragnie on żyć, patrzy się z podejrzliwością, a nawet z lekceważeniem. W takiej sytuacji przestają obowiązywać wszelkie stałe wartości. Przyjmuje się wtedy, że nie ma żadnych niepodważalnych punktów odniesienia, a zatem wszystko jest niestałe i zmienne. Wobec coraz częstszych prób narzucania tego rodzaju przekonań, Kościół przestrzega przed swego rodzaju „dyktaturą relatywizmu”. Należałoby w tym miejscu przywołać słowa św. Jana Pawła II, który stanowczo przypominał: „W sytuacji, w której nie istnieje żadna ostateczna prawda będąca przewodnikiem dla działalności politycznej i nadająca jej kierunek, łatwo o instrumentalizację idei i przekonań dla celów, jakie stawia sobie władza. Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” (Centesimus annus, n. 46).
Warto w związku z tym postawić pytanie: na czym polega wychowanie do prawdy? Polega ono na tym, aby na wszystkich etapach procesu wychowawczego – dokonującego się w domach, w przedszkolach i szkołach – rodzice, nauczyciele i wychowawcy ukazywali wartość odkrywania ostatecznej prawdy o świecie, o człowieku i o Bogu. Ważne jest przy tym, aby pokazywali oni, jak do tej prawdy dążyć i w jaki sposób kierować się nią w codziennym życiu. W ten sposób dzieci i młodzież znajdą się w szkole prawdy i będą wychowywani przez prawdę. Tylko wtedy będziemy mogli z ufnością patrzeć w przyszłość, mając pewność, że dzięki temu ukształtuje się społeczeństwo, w którym ludzie będą kierowali się wewnętrzną uczciwością, prawością i rzetelnością.

Dodano 6 września 2014 o 13:49 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

Szkoła Katechistów Archidiecezji Poznańskiej

ZAPISY NA ROK FORMACJI 2014/2015

Z dniem 1-go września 2014r. rozpoczął się oficjalny nabór do Szkoły Katechistów Archidiecezji Poznańskiej.

• Warunkiem przyjęcia do Szkoły Katechistów jest złożenie do 30-go września 2014 roku następujących dokumentów:


1. Wypełnionego kwestionariusza (do pobrania także w sekretariacie szkoły)
2. Pozytywnej opinii proboszcza parafii, z której pochodzi kandydat
3. Warunkiem przyjęcia jest też dokonanie opłaty za pierwszy etap formacji /patrz poniżej/.
Zaświadczenie o dokonaniu wpłaty na konto należy złożyć wraz z pozostałymi dokumentami.


SEKRETARIAT SZKOŁY

Od poniedziałku do środy w godzinach: 14.00 - 17.00

Budynek A, Wydział Teologiczny UAM /dawne seminarium/, pok. 221, II piętro. Telefon kontaktowy: 603 624 952

Dodano 4 września 2014 o 12:26 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
 

Słowo biskupów diecezjalnych z Jasnej Góry w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej

TAK – DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW!
NIE DLA WOJNY I ZABIJANIA!
Słowo biskupów diecezjalnych z Jasnej Góry
w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej


Umiłowani Bracia i Siostry!
Od Jasnogórskiego Tronu Maryi kierujemy do Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami słowo pasterskie z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Była ona straszliwym doświadczeniem dwudziestowiecznej Europy i świata. Pochłonęła dziesiątki milionów istnień ludzkich, odcisnęła się na losach narodów i państw. Stała się początkiem wieloletniego czasu przemocy, bezprawia i bezsilności, straty najbliższych oraz utraty Ojczyzny. II wojna światowa ujawniła otchłań zła, do jakiego zdolne są zbrodnicze ideologie i systemy polityczne, które odwróciły się od Boga, przekreślając Jego prawa. Z drugiej zaś strony ukazała też piękno i siłę ludzkiego ducha, czerpiącego często swą siłę ze źródeł wiary: gotowość do poświęceń w imię niezbywalnego prawa narodów do życia w wolności, stawanie w obronie wartości, które kształtowały drogę pokoleń, czynne przeciwstawianie się dyktatowi zła.
Papież Benedykt XVI zachęcał nas: „Musimy pamiętać o dramatycznych wydarzeniach, które zapoczątkowały jeden z najstraszliwszych konfliktów w dziejach, który spowodował dziesiątki miliony ofiar i przyniósł tak wielki ogrom cierpień umiłowanemu narodowi polskiemu. Konflikt, w czasie którego doszło do tragedii Holokaustu i zagłady innych zastępów niewinnych istot”.

1. Los zwyciężonych, lecz niepokonanych
Polska jako pierwsza doświadczyła tragedii i skutków tej wojny. We wrześniu 1939 roku dwaj najeźdźcy, dokonując czwartego rozbioru Rzeczypospolitej, nie tylko odebrali nam wolność, ale zaczęli też burzyć utrwalony porządek życia, dając pierwszeństwo sile przed prawem, moralnemu bezładowi przed porządkiem chrześcijańskich zasad, narzucając bezbożną ideologię narodowego socjalizmu i ateistycznego komunizmu.
Nie sposób ustalić liczby ofiar rozpętanego wtedy na terytorium Rzeczypospolitej misterium iniquitatis – misterium nieprawości. Jego symbolami stały się Katyń i Auschwitz, miejsca, gdzie w szczególny sposób objawiła się bezwzględność zła, nienawiści i pogardy dla człowieka. W okupowanej Rzeczypospolitej rozpoczął się czas zaprogramowanego ludobójstwa, które w szczególnie tragiczny sposób dotknęło Żydów. Był to okres eksterminacji różnych grup społecznych, w pierwszym rzędzie kapłanów i inteligencji, czas terroru, więzień, egzekucji, wywózek, negacji praw obywatelskich, niepewności jutra, trudności codziennego życia.
Mimo tych strasznych doświadczeń rozpoczął się wtedy także czas heroicznych zmagań o wolność. Tysiące naszych braci i sióstr wkroczyło na trudną, znaczoną ofiarami drogę, która miała doprowadzić do odzyskania Polski Niepodległej. Była to droga zwyciężonych, ale niepokonanych. Szedł nią Rząd Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, ukazując światu, że państwo polskie ciągle istnieje, i Polskie Państwo Podziemne, które w okupowanej Ojczyźnie stworzyło sprawnie i skutecznie działające konspiracyjne struktury życia narodu. Ku upragnionej wolności prowadził żołnierski, ofiarny czyn Armii Krajowej i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, także czyn żołnierzy, którzy swoją drogę do Polski zaczęli nad Oką. Na tej drodze Warszawa rozegrała samotny bój w dniach sierpniowego i wrześniowego Powstania 1944 roku. W ten sposób naród dał dowody, że gotów jest do największych poświęceń dla odzyskania i utrwalenia niepodległości.
Tamten wojenny czas ukazał heroizm świętego ojca Maksymiliana Marii Kolbego, który ofiarował swoje życie za nieznanego brata, a także świadectwo dane Bogu i Polsce przez błogosławionych 108 męczenników II wojny światowej i przez wielu innych naszych Braci i Sióstr, wiernych Chrystusowi, Jego Ewangelii i Kościołowi.

Dodano 31 sierpnia 2014 o 12:35 przez Kazimierz Tomalik
 

Czytaj więcej Skomentuj (0)
 
Strona 5 z 5

Copyright esolec.pl 2013©. Wszelkie prawa zastrzeżone.